Firmy dostają tarczę antykryzysową żeby poradzić sobie z sytuacją rynkową i przetrwać. A co ze schroniskami? Co z dziesiątkami, setkami zwierzaków, które muszą jeść, pić, potrzebują lekarza?

W mediach dużo mówi się o trudnej sytuacji firm, najemców nieruchomości oraz osób prywatnych, które masowo tracą pracę. W tym całym szumie pojawił się mały przebłysk informacji o sytuacji zwierząt w prywatnej telewizji dziś rano. Wspomniano o sytuacji schronisk dla zwierząt a przecież są to instytucje w dużej mierze utrzymujące się z pracy wolontariatu oraz darowizn.

W większości przypadków Dyrektorstwo placówek podjęło decyzje o całkowitym odcięciu schronisk od świata. Co to znaczy w praktyce? Brak wejścia dla wolontariuszy. Brak możliwości przekazywania darów. 

Czasem dopuszcza się przekazywanie darów tylko, gdy są to towary nowe. Rzeczy używane nie będą przyjmowane. Wiele schronisk funkcjonuje również w zakresie związanym z odbiorem właścicielskim (kiedy zaginie nam pies i znajdzie się w schronisku). Oczywiście takie odbiory muszą odbywać się w zaostrzonych warunkach sanitarnych związanych z covid-19. 

Najczęściej w placówkach dopuszcza się adopcji wybranej grupy zwierząt- seniorów oraz chorych i cierpiących zwierzaków i to tylko tych, które nie wymagają długiego oswajania się, ponieważ spacery adopcyjne nie są możliwe.

Obecnie jedynym sposobem na to by faktycznie wesprzeć schroniska jest przekazanie 1% podatku lub wykonanie bezpośredniego przelewu pieniężnego na wskazany na oficjalnej stronie numer konta. Dzięki zasileniu kont placówki będą w stanie opłacić rachunki za leczenie, pokarm czy media.

To jak radzi sobie dana placówka zależy od tego jak wygląda sytuacja w konkretnej lokalizacji. Według ustawy od 21.02.2019 roku podmioty prywatne nie mogą prowadzić schronisk dla zwierząt. Mogą je prowadzić gminy albo instytucje pożytku publicznego. O ile gminy mają często budżet przeznaczony na schroniska tak z instytucjami bywa różnie, ponieważ często oparte są na wolontariacie.

I tak dzięki uprzejmości Pani Ewy Mrugowskiej Kierownik Zakładu Usług Komunalnych w Szczecinie wiem, że w Szczecińskim Schronisku sprawa ma się dobrze.

“…Jesteśmy jednostką samorządową utrzymywaną przez Gminę Miasto Szczecin. Na dzień dzisiejszy niczego nam nie brakuje. W wyniku postępowań zamówień publicznych na koniec poprzedniego roku, mamy zakontraktowane na cały rok 2020 wszystkie niezbędne elementy: leki, środki medyczne, karmę bytową i leczniczą, żwirek dla kotów itp. oraz wszelkie usługi pogotowie interwencyjne, weterynaryjne, deratyzację, utylizację odpadów komunalnych, medycznych i wiele, wiele innych niezbędnych do bieżącego funkcjonowania Schroniska, niezależnie od okoliczności.

Jedyne co nam jest potrzebne to powrót do normalności i wznowienie procedur adopcyjnych, co niezwłocznie rozpoczniemy gdy tylko sytuacja epidemiczna w kraju wróci do normy.”

Kierownik Zakładu Usług Komunalnych w Szczecinie, Ewa Mrugowska

Pani Ewa przekazała informację również o tym, że obecnie w schronisku znajduje się 68 psów i 17 kotów z czego 12 zwierzaków jest w domach tymczasowych co jest świetną wiadomością!

Oczywiście w Szczecinie wprowadzono odpowiednie procedury:

“W celu zmniejszenia ryzyka rozprzestrzeniania się koronawirusa wśród pracowników Schroniska, przy jednoczesnym zachowaniu pełnej obsługi zwierząt i ewentualnych petentów (właściciele odbierający zwierzęta, osoby oddające zwłoki do utylizacji):

-opiekunów zwierząt podzielono na 3 i 4 osobowe zespoły, tak aby pracowali w stałych grupach, nie mieszając się z inną grupą pracowników i wydłużono czas pracy z 8h do 12h – gdyby ewentualnie zaszła konieczność kwarantanny jakiegoś pracownika to na kwarantannę idą tylko koledzy/koleżanki z jego zespołu, a nie cały personel,

– lekarzy podzielono na oddzielne dni, nie ma wspólnych dni roboczych,

– biuro obsługuje tylko 1 osoba przez 6 dni po 8h

powiedziała Pani Ewa

Nieco inaczej wygląda sytuacja w Poznaniu

Tu schronisko przeprowadziło całkowite zamknięcie. Do odwołania nie przyjmują darów, nie przeprowadzają adopcji ani procedur adopcyjnych, nie ma możliwości oglądania i odwiedzania zwierząt. Można oczywiście odbierać zaginione psiaki i inne zwierzaki ale tylko w wyznaczonych godzinach, do tego można w razie śmierci psiaka oddać zwłoki do utylizacji. Poza tym wpuszczani są mundurowi. 

Barbara Sasal potwierdziła, że w schronisku obecnie w schronisku przebywa ok 260 zwierząt (psy, koty oraz gryzonie). Jedyny sposób w jaki można pomóc to wpłacając datki na konto schroniska.

Warszawskie schronisko na Paluchu zapewnia, że opieka weterynaryjna i bytowa jest zapewniona zwierzakom ale wolontariusze i osoby postronne nie mogą wchodzić na teren schroniska. Tutaj nadal funkcjonuje procedura adopcyjna choć jest ona dostosowana do sytuacji. Część weryfikacji przechodzimy online, oraz wywiad telefoniczny a kiedy przejdziemy już przez procedurę przedadopcyjną to zachowując wszelkie środki ostrożności możemy liczyć na szczęśliwą adopcję. Oczywiście nie wszystkie psy są “dostępne” ze względu na to, że część z nich wymagałaby większej ilości spacerów przedadopcyjnych co dziś nie jest możliwe.

Około 80 psów czeka w domach tymczasowych a w samym schronisku czeka 412 różnych zwierzaków. Schronisko przyjmuje pomoc w postaci koców, pokarmów dla zwierząt ale tylko tych zamawianych bezpośrednio ze sklepów i potwierdzonych telefonicznie z Schroniskiem (koniecznie sprawdźcie na co aktualnie jest największe zapotrzebowanie). Oczywiście wsparcie finansowe również jest potrzebne.

To tylko przykłady Schronisk, które obecnie pomagają zwierzakom. Wirus nie wirus, są to instytucje, które muszą funkcjonować.

Wykaz ok 170 schronisk znajdziecie >tutaj<

Sytuacja gdzie większość z nas utknęła w domu daje się nam w kość, jednak nie możemy zapominać o braciach malutkich. Jeśli macie możliwość wesprzeć zwierzaki ze swojej okolicy zróbcie to, nawet małą kwotą.

Pamiętajcie o możliwości wpisania odpowiedniego nr KRS przy rozliczaniu PIT jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, to Was absolutnie nic nie kosztuje a dla instytucji pożytku publicznego będzie to puszka karmy.

Wam Drodzy Psiarze życzę zdrowia, odporności i wzajemnej życzliwości!