Opieka nad zwierzęciem nie zamyka się w określonych ramach czasowych. To nie praca od 18- 22 kiedy mamy chwilkę. Skoro Istota, którą przygarnęliśmy jest od nas zależna to my jesteśmy jej winni nas czas, uwagę i środki...

Miało być nagrywanie dla czytelników filmików instruktażowych dotyczących nauki przywoływania, miał być instruktaż z chodzenia przy nodze… a czym się skończyło? Pobudką o 4:00 nad ranem, po raz pierwszy, potem już co 2 godziny spacer z psem, który dostał poważnego rozstroju żołądka.

Pamiętacie akcję z suczką buldożkiem, którą chorą zostawiono na balkonie, żeby nie zapaskudziła domu kiedy właściciele poszli do pracy. Tak, właściciele… nie można ich nazwać opiekunami.

Opiekun to osoba, która wstaje w środku nocy i nad ranem by na prośby psa wyjść na dwór. To osoba, która bierze Home Office lub urlop, ponieważ trzeba iść z psem do weterynarza. To rodzina, która dogaduje się, kto za co będzie odpowiedzialny kiedy trzeba się zająć chorującym członkiem stada.

Photo by Febiyan on Unsplash

Właściciel po prostu nie chce mieć brudnej kanapy czy dywanu.

Nie dotyczy to tylko psów moi drodzy, każda żywa istota którą macie pod opieką to nie tylko zabawa i cukierkowe fotki na instagrama. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że w większości to czas poświęcony na treningi, uczenie się cierpliwości, szkolenie się w obserwacji oraz rozwiązywanie problemów. Nagrodą za to wszystko są te piękne dni, kiedy pies odwdzięcza się przytuleniem, uśmiechem a nawet obroną nas przed zagrożeniem.

Dziś kiedy jestem na wpół przytomna z niewyspania- ciężki tydzień pracy, niedospanie w sobotę, pobudka w środku nocy w niedzielę- nawet nie jestem zła na Lokiego. To nie to. Po prostu się martwię.

Loki 08-03-2020

To, na co chciałabym zwrócić uwagę każdego opiekuna, to zmiany w zachowaniu Waszych pupili. Zupełnie czym innym jest niewychowany psiak, który non stop domaga się uwagi i najchętniej 95% czasu spędzałby na dworze dlatego świruje zawsze kiedy tylko może by wyciągnąć Was poza mieszkanie… A co innego gdy spokojny zwykle psiak, który co rano owszem oczekuje Waszego wyjścia z sypialni, ale odprawia taniec radości dopiero kiedy wstaniecie, dziś pokonuje barierki zabezpieczające i skomląc prosi o uwagę.

Jeśli zwierzak do tej pory wesoły staje się apatyczny i trwa to dłużej niż dobę- idźcie do weterynarza a wcześniej odnotowujcie wszystkie zmiany. Pojawiają się problemy z trawieniem lub pies przestaje jeść i nie jest to kwestia jednego posiłku? Do weterynarza!

Ze strony zewierzolubów z pewnością spotkam się z pełnym zrozumieniem kiedy powiem, że posiadanie zwierzaka to niełatwy kawałek chleba. Co prawda nie trzeba wykładać niebotycznych sum na książki, szkoły i zajęcia pozalekcyjne (chyba, że musimy się skonsultować z behawiorystą lub trenerem 😉 ). Niemniej koszty wyżywienia, weterynarza (nierefundowane)są wysokie a stres w momencie gdy pupilowi coś się dzieje jest taki sam jak w przypadku każdego innego członka rodziny.

Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet, mój zaczął się wczoraj kwiatami a dziś…no cóż 😉