Nadchodzi taki dzień, kiedy wszyscy na Ziemi cieszą się z końca Starego Roku oraz celebrują nadchodzący. Od kilku ładnych zim Ci ludzie podzielili się na tych, którzy obchodzą ten dzień hucznie przy fajerwerkach, racach i głośnej muzyce oraz na tych, którzy skupiają się na stanie zdrowia i psychiki zwierząt własnych oraz innych w okolicy.

Jeśli jeszcze czytasz ten artykuł to pewnie należysz do tych drugich. Musisz jednak wiedzieć, że ja absolutnie nie osądzam tych, którzy bawią się hucznie. Przecież to tylko jedna noc w roku. Bardziej irytują mnie Ci, którzy strzelają fajerwerkami przed i długo długo po Sylwestrze bo go przespali albo zapomnieli o zakupionych materiałach wybuchowych i głupio mieć je w domu… To w dniach po Sylwestrowych i przez tych właśnie ludzi dzieje się najwięcej dramatów. Spacerowicze drugiego stycznia spuszczający psy ze smyczy, tam gdzie zawsze to przecież robili bezpiecznie nagle stają w obliczu sytuacji gdzie pies spanikowany gna przed siebie po usłyszeniu huku.

W tym momencie każdy miłośnik psów jednoczy się w przekazywaniu jednej informacji: PRZYGOTUJ SIĘ i przygotuj swojego psa do tego Sylwestra.

Po pierwsze jeśli chcecie świętować bez psiaka to z pewnością zapewniliście mu opiekę w odpowiednim psim hotelu- z dala od centrum miasta gdzie najwięcej się dzieje; lub umieściliście go u rodziny, która zostaje w domu. 

W drugim przypadku pamiętajcie o jednym, jeśli psiak rzadko bywa akurat u tej rodziny może być bardzo niespokojny więc warto przeprowadzić tam tę samą procedurę, którą opiszę za chwilę w odniesieniu do pozostawania z psem w domu. Warto również zostawić psu naszą używaną część garderoby- koszulkę, skarpetki… coś co nami pachnie i go uspokoi.

Co do specyfików na uspokojenie. Ziołowe tabletki lub napary są sensowne jako łagodne uspakajacze jeśli podajecie je od ponad 2 tygodni. Jeśli dziś zorientowaliście się, że jest za późno i myślicie o medycznym uspokajaniu psa idźcie do weterynarza. Wszelkie środki działające z dnia na dzień lub z godziny na godzinę powinny być skonsultowane, ponieważ mogą wpływać na serce lub inne kluczowe narządy obciążając je. 

Najlepsza możliwa sytuacja jest wtedy gdy reakcja psiaka na wystrzały to ciekawość i przyglądanie się kolorowym rozbłyskom przez szybę. Kiedyś tak samo miał Loki. Dziś jest nieco mniej spokojny ale nie szaleje kiedy jest w domu. Gorzej, gdy do wybuchu dojdzie podczas spaceru.

JAK SIĘ PRZYGOTOWAĆ?

Ostatnie wyjście zaplanujcie ok godziny 19:00-20:00, to wystarczająco dużo czasu by jeszcze nikt nie zaczął strzelać. Większość ludzi jest jeszcze trzeźwych i nie wpadnie na pomysł by świętować cztery godziny przed czasem.

  • Na spacerze pies musi mieć adresówkę, 
  • musi być na smyczy cały czas,
  • polecam odbyć ten spacer w szelkach- z obroży bardzo łatwo się wywinąć podczas paniki.
  • Miejcie przy sobie telefon, żeby w razie ucieczki psa móc wezwać domowników na pomoc.

Postarajcie się aby ten spacer był przynajmniej 30 minutowy, przebiegnijcie się trochę z psiakiem, pobawcie. Niech się wyluzuje, lekko zmęczy.

Po powrocie dajcie mu jeść ale też z umiarem, żeby zdążył spokojnie strawić pokarm przed 24:00. Nie ma nic gorszego niż pełen żołądek, który zaciska nam się w stresie. 

W domu zadbajcie o to by pies miał swoje miejsce, gdzie może się udać w przypadku nadmiernego hałasu (jeśli to goście przychodzą do nas).

Przy otwieraniu drzwi do naszego domu czy mieszkania uważajcie by psiak nie wybiegł między nogami na dwór czy klatkę skąd prosta droga do zgubienia się w terenie. 

Okna zasłoń albo zasłonami albo jeśli pies mocno reaguje na hałasy i dźwięki- kocami (można przytrzasnąć cienkie koce, co dodatkowo wygłusza dźwięki z zewnątrz).

I NAJWAŻNIEJSZE zachowuj się normalnie względem psa. Nie rozpływaj się, nie zamartwiaj się. Panuj nad sobą. Psy wyczuwają stres u ludzi i przejmują go. Skoro człowiek się stresuje to i on powinien , prawda?

Bez względu na to czy macie gości czy nie, psiaka traktujcie jak zwykle. Pewnie będą momenty, gdy pies będzie chciał od nas więcej dotyku. Pogłaszcz psa ale nie traktuj go jak dziecko od razu podnosząc go na ręce, przerywając to co robimy. Jeśli właśnie gramy w grę ze znajomymi, niech pies będzie w pobliżu nas kiedy tego chce. Jeśli zaś psiak uzna, że woli iść do innego pokoju, bo tam ciszej, lepiej… ok.dajcie mu pobyć w spokoju samemu.

Bawcie się dobrze, z psiakiem lub bez. Szanujmy się nawzajem. Pamiętajcie, że prewencja jest lepsza niż naprawa tego co się już stało.

Niemniej jeśli zdarzyłoby się Wam psa zgubić, nie panikujcie. Najważniejsze są pierwsze 2 dni:

  • Po obejściu tras spacerowych, wróć do miejsca gdzie pies zerwał Ci się ze smyczy i zostaw tam coś ze swoim zapachem oraz  przypnij kartkę z informacją o zgubionym psie wraz z nagrodą ( nieuczciwych może skusić ).
  • Oplakatuj całą trasę, którą zwykle przechodzicie z psiakiem, najlepiej dorzucając do plakatu zdjęcie sylwetki psa.
  • Jednocześnie zawiadom schronisko miejskie, urząd gminy i straż miejską- to są miejsca odpowiedzialne za odłowienie zwierząt błąkających się po miastach.
  • Na wszelkich znanych Ci forach internetowych związanych z psiakami lub dotyczącymi Twojej dzielnicy ogłoś co się stało.
  • Upewnij się też, że dane na czipie Twojego psa są aktualne (jeśli miał czip),
  • Jeszcze raz przejdź się po okolicy lub objedź ją autem, poproś ludzi których Twój pies zna o pomoc.
  • Jeśli piesek był rasowy powiadom hodowcę, często takie psy są kradzione i używane do rozpłodu w kolejnych pseudohodowlach,

Nadal nie ma Twojego przyjaciela? Możesz kupić na poczcie usługę roznoszenia ulotek przez listonoszy lub zrobić to samemu.

Nie poddawaj się, sprawdzaj fora internetowe, obchodź okolicę.

A jeśli znajdziesz psa, zabezpiecz go jeśli to możliwe. Zrób mu zdjęcia i wrzuć informacje na forach internetowych o tym, czy pies jest u Ciebie (namiary kontaktowe) czy też trafił do Schroniska (którego?).

Zanim jednak to zrobisz warto z takim psem na smyczy pochodzić chwilę po okolicy. Może za rogiem biega spanikowany człowiek szukający swojego urwisa i cała procedura nie będzie potrzebna.

Udanego świętowania na dwóch i czterech łapach 😉

obrazy zaczerpnięte z pixabay.