Pit bull to pies agresywny. Lepsza suka niż pies. Samce mają na celu nas zdominować. Suki uwielbiają dzieci. Pies powinien jeść same mięso. Psa powinno trzymać się na dworze albo odwrotnie powinno się spać z nim w jednym łóżku… To wszystko stereotypy, przez które cierpią czworonogi oraz ich właściciele.

Chciałabym rozprawić się z najczęściej słyszanymi stereotypami. Z chęcią przedyskutuję też te, które Wy zasłyszeliście podczas swojego życia – jako opiekunowie psów lub jako osoby, które jedynie słyszały to i owo co spowodowało, że np. boicie się czworonogów.

1. czarne podniebienia = pies będzie agresywny

Kiedy pierwszy pies przekroczył próg naszego rodzinnego domu czyli prawie ponad 15 lat temu wierzyliśmy w to przekonanie. Trafił do nas Borys, czarne podniebienie, przeznaczony do strzeżenie podwórka, samiec alfa. Fakt, że okazał się agresywny utwierdził nas w tym, że kolor podniebienia oznacza nadpobudliwość wrodzoną. Oczywiście wiele lat później i wiele publikacji później jestem już mądrzejsza i wiem, że agresja psiaka była wywołana złym szkoleniem i brakiem wychowania. A czarne podniebienie? To tylko nagromadzona melatonina, od której zależy również umaszczenie skóry, futra… 

2. bull terrier, pies z Majorki, buldog, dog argentyński, pies kanaryjski, tosa inu, rottwailer, akbash dog, anatolian, moskiewski stróżujący, owczarek kaukaski

To psy wymienione w Rozporządzeniu Ministrwa Spraw Wewnętrznych i Administracji jako psy agresywne. Przepisy o ochronie zwierząt dodają, że w przypadku chęci prowadzenia hodowli lub utrzymywania psa z powyższej listy należy otrzymać zezwolenie (może być one odebrane jeśli zwierzę przebywa w nieodpowiednich warunkach). Dla opiekunów zwierzaka znaczy to również tyle, że kaganiec i smycz to nierozerwalny zestaw dla pupila w miejscach publicznych.

rottweiler from pixabay

Poza tą formalnością chciałabym, żeby było jasne, że ŻADEN pies nie rodzi się agresywny. Są rasy z natury silniejsze (większa masa mięśniowa), są psy mocniej nastawione na instynkt łowcy (np. psy myśliwskie), są i takie które są wielkimi indywidualistami (akita, malamute)… Dlatego też zanim wybierzemy psiaka, trzeba dobrze zapoznać się z charakterystyką a potem zgodnie z nią dobrać szkolenie i się go trzymać. Pies pracujący nigdy nie będzie psem kanapowym, pies kanapowy-mistrzem agility. Nie próbujmy zmieniać czworonoga w coś czym nie jest. 

Zerknijcie na ten filmik, gdzie ludzie są zapoznawani z szczeniakami pit bulla. Każdy z biorących udział w eksperymencie zanim dostał szczeniaki na kolana uważał tę rasę za agresywną. Po zapoznaniu się z maluchami zmienili zdanie uznając, że wszystko zależy od tego jak się je wychowa. >>>>FILMIK<<<<

3. Mały pies = kanapowiec

Zwykle kupujemy małe rasy po to by łatwiej było nam wynajmować mieszkanie, jeździć na wakacje i transportować psa (na rękach, w torebkach, kontenerkach). Rynek gadżetów dla najmniejszych psiaków to multimilionowy rynek. O ile dla dużego psa to zwykle kolorowe szelki (do biegania, bo na codzień nie ma to sensu, jedynie wyciera psu futro) plus jakaś kolorowa obroża i mooże bandana… Tak dla małych mamy: kurteczki, czapeczki, smycze połączone z parasolką co by piesek nie zamókł, wózeczki, buciki, obroże z ozdobami, szelki ze skrzydełkami (tak, widziałam takie)… I pewnie jeszcze milion innych przedmiotów, na które nie wpadłam.

Tymczasem dla przykładu:

Welsh Corgi-dawniej obiegały stado i pilnowały by owce grzecznie biegły w konkretnym kierunku podgryzając je po pęcinach, co nadal zostało w krwi tych czworonogów. Czasem potrafią podgryzać małe dzieci chcąc je nakierować na jakąś wybraną ścieżkę. Trzeba je oduczać tego na początkowym stadium.

Współcześnie corgi świetnie radzi sobie w agility, dogtrekkingu, flyball, obedience czy frisbee… Nie brzmi jak pies kanapowy prawda? A przecież tak śmiesznie wygląda z krótkimi łapkami i puchatym futerkiem 😉

Yorkshire terrier– w XIX wieku były używane do tępienia myszy i szczurów w domach biednych robotników. To tłumaczy ich tendencje do rozkopywanie ogródków – przykład z życia- w poszukiwaniu nornic i kretów. Ze względu na to, nie są to z natury psy lękliwe. Należy więc podchodzić do nich jak do psa o wielkiej duszy w małym opakowaniu. Traktowanie ich jak “psie-dziecko” spowoduje jedynie frustrację, której efektem będą stany lękowa i np. ujadanie na wszystko i wszystkich. Potrzebują swojej dawki ruchu. Świetnie radzą sobie w zabawie w aport.

Jamnik– w swojej ojczyźnie (Niemczech) zawsze był psem użytkowym. Towarzyszył ludziom przy polowaniu na borsuki lub lisy, ze względu a swoją budowę mógł łatwo wejść do nory w pogoni za zwierzyną. W związku z tym do tej pory zdarza mu się pobiec za ptactwem lub mniejszymi zwierzami na spacerze, dlatego zaleca się mieć tego czworonoga zawsze na smyczy. 

Maltańczyk– pomyślicie “no nieee… to najbardziej przyjacielski, najbardziej przyjazny i NAJBARDZIEJ KANAPOWY piesek świata!” Owszem jest psem towarzyskim najdłużej ze wszystkich znanych nam ras. Dogaduje się ze wszystkimi, nawet z kotami. Nie szczeka bez powodu, chyba że zostaje sam (albo ma zaburzenia). Niemniej! Tak samo jak York, zaczynał od zabijania gryzoni na zlecenie 😉 

Chyba wystarczy przykładów… łapiecie już o co mi chodzi? 

4. Pies ma na celu zdominować człowieka.

W latach 80 i 90 Fisher wypuścił bestsellerową publikację, której posiadaczką oczywiście jestem również i ja. Zarówno Fisher jak i sławny Cesar Millan wysławiali podejście bazujące na założeniu, że psia logika każe czworonogowi zawsze zajmować pozycję alfa. Tymczasem Bradshaw czy Ruugas zwróciły uwagę na to, że źle czytamy to co mówią nam psy. Niedługo po wypuszczeniu swojego bestsellera Fisher w artykule cofnął swoje słowa i przyznał się do błędu w ocenie zachowań behawioralnych psów. Niestety… książka była już w TOP10 najlepszych pozycji o psach  a artykuł przeszedł bez echa. I tak, świat podzielił się na dwie frakcje. Na szczęście nowy front pochłania coraz więcej osób, które na własnej a właściwie psiej skórze przekonują się o tym, że psy nie tworzą swory w oparciu o agresję. Psy łączą się w grupy i współgrają na zasadzie rodziny. Jest matka i ojciec oraz ich dzieci, które wspierają starszyznę. Nie ma alfy. Przewodzi ten, którego umiejętności w danej chwili są najprzydatniejsze oraz ten, kto jest najstabilniejszy emocjonalnie.

from Pixabay by silhoutte

Dla człowieka znaczy to tyle, że jeśli krzyczysz, płaczesz, piszczysz, tupiesz nogami… pies analizuje twoje zachowanie i wychodzi mu jedno:

“Ten człowiek to świr, nie podejdę do niego, dam mu przestrzeń żeby mógł się uspokoić”.

Co my widzimy? TEN DURNY PIES nie przychodzi jak go wołam tylko mi tu jakieś kółka zatacza!!! 

Rozumiecie? No to.. Wdech… Wydech… I cierpliwości. O, pies do Was wrócił? No i super.

5. Pies jest mięsożercą! Powinien jeść samo mięso!

Jasne. Jest dieta BARF-Biologically Appropriate Raw Food-zakłada ona, że pies żywi się tak jak żywiłby się gdyby sam polował. I bardzo chciałabym żeby mój psiak mógł tak jeść (pomijam tu oczywiście koszty) gdyby nie… problem z trzustką. Tak moi Drodzy, W dzisiejszych czasach, nie tylko ludzie mają alergie i dysfukcje organizmu uniemożliwiające jedzenie tego co lubią. Osobiście lubię steki, ale już od dawna nie mogę ich jeść. Zwyczajnie cierpię później na ból brzucha. Tak samo dzieje się z Lokim (z innych powodów ale).

Inny przykład to psy na diecie wątrobowej, gdzie musimy uważać na wytwarzanie amoniaku oraz utrzymywanie niskiego poziomu tłuszczu… Nie jest to proste, pomagają specjalistyczne karmy, gdzie “żywe” białko zastępowane jest izolatami. Wiem, że to temat rzeka i jednocześnie temat wywołujący nieustające burze na forach. Moje zdanie jest takie: 

  • Zrób badania krwi psiakowi,
  • skonsultuj z weterynarzem,
  • poczytaj o różnych karmach.
  • Dobierz odpowiednią.

Nie zawsze to co jest na pierwszym miejscu jakiejś listy nadaje się dla Twojego pupila.

6. Suka jest łatwiejsza do ułożenia niż samiec

Znacie to. Miała być suczka, ence pence i mam w ręce Lokiego 😀 Pojechałam po suczkę, ponieważ słuchałam wielokrotnie jak to suki są łagodniejsze przez instynkty macierzyńskie. Moja matka opowiadała o swoim psie, który warował przy wózku i pilnował. Tak to była suka. Z drugiej strony historie o tych bardziej agresywnych – samcach, pilnujących nie dziecięce wózki a podwórka przed złodziejami… Brzmi jak podział zadań w ludzkim świecie.

Tymczasem mam samca, który potrafi oszczekać pijanego faceta idącego w moim kierunku a chwilę później poliże dziecko w policzek, które postanowiło się przywitać podczas spaceru. Wszystko zależy od wychowania pupila. Jedyna różnica jaką ja widzę, to fakt że suczka ma cieczki i jeśli nie prowadzimy hodowli powinniśmy przeprowadzić zabieg sterylizacji by nie ryzykować ropomaciczem i innymi cholerstwami, które mogą doprowadzić psa do śmierci lub stanów chorobowych. A u psa mamy jajka do kastracji- w przypadku, gdy nie mamy hodowli lub psa, którego użyczamy do hodowli (mówię tu o legalnym sposobie rozmnażania psów).

7. Pies powinien być stróżem domu a nie domowym rezydentem śpiącym na kanapie/ Najlepiej żeby pies spał z właścicielem w jednym łóżku.

Dwie skrajności i z dwoma się nie do końca zgadzam. Mam koleżankę, która ma owczarka niemieckiego. Jej psiak ma możliwość korzystania z domu i podwórka. Wybiera podwórko. Ciężko go zagonić do domu nawet przy złej pogodzie. Co innego, gdy psu odmawia się wejścia do domu kiedy idą mrozy lub zwyczajnie po to by pies mógł nawiązać z nam więź. Z drugiej strony kiedy chcemy ZA DOBRZE i pies nie ma swojej budy, legowiska a zamiast tego śpi z nami w sypialni albo w naszym łóżku dzieją się dwie rzeczy.

Po pierwsze pies najprawdopodobniej będzie w trybie stróżowania przez większość nocy kiedy będzie widział, że śpimy. Skoro nikt nie pilnuje domu- on będzie to robił. Nie jest to więc zdrowe dla czworonoga, ponieważ nie zrelaksuje się w 100%.

Po drugie, temperatura ciała psa jest wyższa o parę stopni od ludzkiej. Ludziom natomiast poleca się na zdrowy sen utrzymanie temperatury otoczenia chłodniejszej -w granicach 18-22’C. Oznacza to, że przytulający się psi grzejnik może wpłynąć na pogorszenie się naszego psu.

Morał z tego taki, że mimo mega przyjemnego wrażenia jakie odnosimy przytulając się z psem nikomu nie służy spanie z psem w jednym łóżku. Przygotujcie psu osobne posłanie, najlepiej poza sypialnią (może być na korytarzu przy sypialni, jeśli macie miejsce) i śpijcie dobrze.

Koniec końców nie ważne jaki stereotyp lub tezę o psie usłyszycie. ZAWSZE sprawdźcie dane w kilku różnych źródłach. Obserwuj swojego psa. Jest jednostką. Nie reprezentuje wszystkich psów, swojej rasy a nawet płci. Loki to Loki. Hera to Hera. A Gacuś to Gacuś.

Kiedy więc następnym razem pokusicie się o generalizowanie pomyślcie o sobie, czy lubicie kiedy Was szufladkują? 

Jak zawsze trzymam kciuki za Was i Wasze psiaki.