Czy wiedzieliście co oznacza nazwa Pomeranian? Pewnie tak. To pies z pomorza.

A wiedzieliście, że ten niepozornie wyglądający psiak, który w opisie wzorców ZK występuje w 10 wariantach kolorystycznych (a ponoć jest ich nawet 23) jest blisko spokrewniony z huskym, alaskan malamutem oraz akitą?

Jeśli więc myśleliście, że jest to idealny piesek kanapowy to srogo się myliliście. 

Geneza powstania rasy to niezwykle istotna sprawa. W końcu na to kim my się staliśmy miały również wpływ wydarzenia z przeszłości- kim byli nasi rodzice, nasi dziadkowie… jakie geny nam przekazali.

Tak samo dzieje się u psiaków. Pomeranian Lily, z którym się dziś spotkałam to wielki duchem pies w małym opakowaniu. Stąd mogą być jej wielkie rozterki.

Szpice miniaturowe są psami dumnymi, niezależnymi. Często w opracowaniach na ich temat spotkacie się z informacjami, że tak jak akity wybierają sobie jednego człowieka w domu, którego się słuchają a resztę po prostu tolerują. Do obcych podchodzą bardzo ostrożnie. Do tego są głośne- z natury. 

Na ich nieszczęście modyfikacje genetyczne, podczas których się skurczyły mocno wpłynęły na ich zdrowie stąd są predestynowane do m.in chorób oczu, uszu, stawów kolanowych. Mogą mieć problemy z hormonami i np. łysieć (dot. samców) czy mieć problemy z niedoczynnością tarczycy. 

To wszystko może się w ogóle nie wydarzyć jeśli pies pochodzi z porządnej hodowli a my od początku dbamy o wysokiej jakości pokarm połączony z aktywnością fizyczną.

Natomiast to co się dzieje w przypadku (obstawiam) 80% psiaków to syndrom małego psa. Założenie właściciela, że małego psa nie trzeba tresować. Na szczęście dla Lily, jej właściciele działają inaczej. Od małego Lily uczy się komend i sztuczek nie mniej… jej urok osobisty rozkłada jej Pana skutecznie na łopatki i czasem udaje się odstąpić od zasad i reguł.

Spotkaliśmy się z Mariuszem, żeby porozmawiać o tym nad czym jeszcze trzeba popracować z Lily:

  • bycie zbyt słodkim psem – tu obawiam się, że mam niewystarczające kompetencje by coś zaradzić… może groomer coś zaradzi ? 
  • szczekanie na inne psy
  • szczekanie na rowery, hulajnogi i inne tego typu pojazdy
  • dodatkowo pomówiliśmy o problemie posikiwania w domu, który nagle wrócił mimo że Lili była już nauczona higieny.

Schemat każdego pierwszego spotkania tego typu przebiega tak samo:

  1. Pełny wywiad – historia od początku posiadania psa i pytania pogłębiające. To niezwykle ważne bym poznała otoczenie i środowisko w jakim psiak dorastał. Być może po drodze wydarzyło się coś co ukształtowało jego zachowanie takim jakie je widzimy dziś.
  2. Obserwacja psa na jego terenie– np. w parku, który zna jeśli to tam pojawia się problem. 
  3. Pierwsze zalecenia ćwiczeń– ustalamy wspólnie z właścicielem co jest w stanie zrobić a czego nie. Nie ma sensu zlecać np. 3 godzinnych spacerów 2 razy dziennie gdy on nie ma na to czasu. Może się zdarzyć tak, że konieczna będzie też konsultacja z weterynarzem, by wykluczyć schorzenia związane z chorobami.
  4. Kontrola– umawiamy się na stały kontakt i kolejne spotkanie. Co jakiś czas monitorujemy postępy i w razie potrzeby modyfikujemy zalecenia.

Trzymajcie kciuki za Mariusza i Lily!